niedziela, 22 września 2013

Zakupy...


Witajcie. Jak można się już domyśleć po tytule, to kupiłam sobie parę rzeczy. Zamawiałam przez internet i przy okazji innych zakupów w stacjonarnych sklepach.



Pokaże Wam teraz z bliska i w kilku słowach opisze, co to są za produkty.



   Pierwszym produktem jest morelowy peeling z kompleksem antybakteryjnym, do cery tłustej i trądzikowej z firmy Soraya - Świat natury (150 ml).   
   Kolejny kosmetyk to kozie mleko, mleczna regeneracja z Ziaji. Jest to mleczko do ciała dla skóry suchej i normalnej. (400 ml).
   Kupiłam również lakier do włosów Wellaflex extra stron o numerku 4 (250 ml).
   Dużo dziewczyn na YouTube zachwalało puder z Synergen. Będąc na zakupach w rossmannie stwierdziłam, że go wypróbuje, bo cena zachęcała. Ja mam w numerze - natur 04 (9 g).



    Szukałam płatków do peelingu i znalazłam w Rossmannie - Lilibe cosmetics. Peelingpads mit Peeling Perlen. Na płatek wystarczy nałożyć kosmetyk oczyszczający lub wodę. W opakowaniu jest 35 sztuk.
   Kolejnym zakupem była belissa,która ma poprawiać naszą skórę, włosy i paznokcie. Ja mam problem z wypadającymi włosami i mam nadzieję, że te witaminy mi w tym pomogą. W opakowaniu mamy 30 tabletek, każdego dnia bierzemy po jednej. 
   Tej szczotki czarno różowej chyba nie trzeba przedstawiać. Kupiłam ją na allegro. Czesanie jest zdecydowanie łatwiejsze i przyjemniejsze. Zamówiłam również dla moich córek i już nie ma płaczu, marudzenia przy czesaniu. Radzi sobie nawet z lokami. Jest to oczywiście Tangle Teezer.



   Mam dużo kolczyków kolorowych, eleganckich i wiszących. Takich małych i "fikuśnych" mi na co dzień  brakowało. Na żywo wszystkie kolczyki wyglądają dużo lepiej. Oba zestawy kupiłam w Rossmannie.



   Kolczyków chyba nie trzeba opisywać, co przedstawiają. Na uszach wyglądają bardzo fajnie. Są firmy nanu i kosztowały 12,99 zł. 

   To zdjęcie nie oddało wyglądu tych kolczyków. W słońcu bardzo ładnie się mienią, ponieważ mają małe błyszczące kamyczki?? (nie wiem jak to nazwać). Kupiłam je za 17,90.


Z zakupów jestem zadowolona i mam nadzieję, że się u mnie sprawdzą. Czy któreś z tych rzeczy macie? Jak się Wam sprawdzają?



Inez




poniedziałek, 9 września 2013

Pure Calendula - YVES ROCHER



Ostatnio zużyłam krem Pure Calendula z Yves Rocher. Jest to krem regenerujący na dzień i na noc z wyciągiem z nagietka. 



Producent: Krem idealny dla kobiet, które poszukują naturalnego kosmetyku do twarzy o właściwościach przeciwstarzeniowych, w atrakcyjnej cenie. Krem jest dostosowany do pielęgnacji każdego typu skóry.
Działanie:
 · wygładza zmarszczki i bruzdy
· regeneruje, przywracając skórze miękkość i uczucie komfortu

Składniki:
 · wyciąg z nagietka z upraw ekologicznych
· woda z hamamelisu i olejek eteryczny z sezamu z ekologicznych upraw, olejek słonecznikowy, olejek z soi, olejek z rzepaku, olejek z pestek winogron, wyciąg z aphlo

 - nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.

Cena: 31zł / 50ml



Mam cerę mieszaną z trądzikiem. Kupując krem liczyłam na cuda. Niestety nie nadaje się do mojej skóry. Krem nakładałam tylko na noc, ponieważ w dzień był dla mnie za ciężki i nie wchłaniał mi się. Rano jak wstawałam to miałam skórę bardzo tłustą, ale buzia wyglądała na zdrową, rozjaśnioną i zregenerowaną. Zmarszczek i bruzd mi nie wygładził. Konsystencja kremu bardzo fajna delikatna, zapach mi się podobał. Krem jest bardzo wydajny. 
Podsumowując to kremu już nie kupię, jest dla mnie za ciężki i mnie zapychał. Myślę, że dla osób z cerą normalną i suchą by się sprawdził. 

Dajcie znać czy używacie tego kremu i jak u Was się sprawdza.