piątek, 20 czerwca 2014

Maska do twarzy z kompleksem algowym do cery normalnej - BingoSpa


Witajcie. W dalszym ciągu trwa tydzień maseczkowy z Kosmetyki Pani Domu . Dzisiejszy post będzie o maseczce z BingoSpa, która ma za zadanie oczyszczać i nawilżać Naszą twarz. 

Opis producenta:
Nawilżanie jest jednym z podstawowych etapów każdej odmładzającej kuracji kosmetycznej. Woda jest najważniejszym składnikiem tkanek i jest szczególnie istotna dla zachowania dobrej kondycji skóry. Zdrowa skóra zawiera ok. 70% wody w najgłębszych warstwach skóry właściwej i 13% w powłoce zewnętrznej warstwy rogowej. Maseczka algowa do twarzy BingoSpa zawiera kompleks algowy z pięciu najefektywniejszych alg i kolagen.
Wykorzystanie substancji aktywnych zawierających aminokwasy, cukry i niektóre minerały, pomaga zachować właściwy poziom nawilżenia powierzchniowego i tym samym dostarcza niezbędnych substancji dla przywrócenia równowagi wodnej oraz dla utworzenia filmu ochronnego na skórze.
Sole mineralne a szczególnie jod, stymulują ogólny metabolizm i powodują wzrost wymiany osmotycznej przyczyniając się tym samym do wyeliminowania nadmiaru płynów.
Sposób użycia: nanieść maseczkę na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu omijając okolice oczu. Pozostawić na ok. 15 minut, po czym zmyć letnią wodą. Dla uzyskania najlepszych efektów stosować 2-3 razy w tygodniu.


Cena: 10 zł / 120g


Moja opinia:
Opakowanie to plastikowy słoiczek. Szata graficzna prosta. Konsystencja maseczki jest żelowa, przezroczysta. Zapach jest intensywny, ale ładny. Pojemność produktu jest jak dla mnie duża i bardzo wydajna. Nakładam maseczkę pędzelkiem, niewielka ilość wystarcza na twarz, szyję i dekolt. Nie mam żadnych problemu ze zmywaniem jej. Po nałożeniu maseczki czuje fajne ochłodzenie i orzeźwienie (nie wiem czy tylko ja tak mam?). Cera jest nawilżona, miła w dotyku. U mnie efekt oczyszczania nie jest powalający, ale nie używam jej tak, jak zaleca producent (czyli 3 razy w tygodniu).


Inez








wtorek, 17 czerwca 2014

Maska uspokajająca - Ziaja PRO


   Witajcie :) Dołączyłam do akcji maseczkowy tydzień, z blogiem Kosmetyki Pani Domu . Akcja polega na tym, że posty pojawiające się w tym tygodniu, będą tylko o maseczkach. Dzisiaj chciałam przedstawić Wam pierwszą maseczkę, którą bardzo lubię. 

Opis producenta:
Opis działania: 
- wyraźnie wzmacnia naturalną barierę ochronna naskórka,
- działa uspokajająco, łagodzi podrażnienia i zmniejsza skłonność do ich powstawania
Substancje aktywne:
- alantoina
- alga brunatna bogata w oligoelementy, proteiny, polisacharydy
- olej bawełniany
- substancja chłodząca
- witamina E, prowitamina B5 (D-panthenol)
Stosowanie:
Nanieść grubą warstwę maski na skórę twarzy, szyi i dekoltu. Pozostawić na około 10 - 15 minut.


Cena: ok: 25 zł / 250 ml

Moja opinia:
Maseczka znajduje się w dużym, plastykowym opakowaniu, jest wydajna. Konsystencja produktu jest kremowa, bardzo przyjemnie się ją nakłada, nie spływa z buzi. Zmywanie również nie stanowi żadnego problemu, ponieważ część kosmetyku się wchłania. Po użyciu maseczki moja cera jest nawilżona, rozświetlona, promienna. Nie szczypie mnie w twarz, nie powstają nowe niedoskonałości, nie podrażnia skóry. Przyjemnie chłodzi buzie, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Maseczka ma delikatny i bardzo ładny zapach. POLECAM



Czy używaliście tej maseczki i czy się u Was sprawdza?

Inez

wtorek, 10 czerwca 2014

Moi ulubieńcy wśród lakierów na lato 2014 :)


   Witajcie :) Dawno mnie nie było, ponieważ dużo się dzieje dobrego jak i złego. Dzisiaj usiadłam i postanowiłam, że post się ukaże (nie dam się). Zbliża się wielkimi krokami latooo, postanowiłam pokazać Wam jakie kolory lakierów, będę w tym sezonie nosić na paznokciach. Zapraszam :)


Pokażę z bliska każdy z nich, zaczynając od lewej strony.

Colour Chic, Limited Edition - nr 11, zdjęcie niestety nie oddaje koloru lakieru, który jest śliczny. Lakier posiada cienki pędzelek. dwie warstwy wystarczają na wydobycie koloru i pokrycie równomierne paznokcia.
Ladycode by Bell, Full Colour - Pojemność lakieru 8g, cena ok 5zł, pędzelek również cienki. Niestety nie znalazłam nazwy ani numeru. Kolor piękny. Rozbielona mięta (zdjęcie nie oddaje tego).

Wibo, Summer Extreme Nails - Pojemność lakieru 8,5 ml. 
Astor, Fashion Studio - Pojemność 6 ml. Nr 153.
Manhattan - Pojemność 7 ml, nr 6. Ten kolor jest w ciemniejszej tonacji ale przy opalonej skórze bardzo ładnie wygląda.
Lakiery na zdjęciu wyglądaja prawie identycznie, ale na żywo  naprawdę się różnią:)

Manhattan, Lotus Efect, Nail Polish, longlasting - Pojemność 11 ml. Nr 51L.
Manhattan, Style Proofed, Blogger Edition - Pojemność 11 ml, nr 03S
Manhattan Lollipop & Alpenrock, Limited Edition - Pojemność 11 ml, nr 03.

Colour Chic, Limited Edition - Nr 34
Ladycode by Bell, Full Colour - Pojemność 8g. Cena ok 5 zł. Nie ma numerku ani nazwy. Jest to kolor w odcieniu żółtym, jakiego długo szukałam.
Essie - Pojemność 13,5 ml. Nr 219 / Bikini So Teeny. Wersja lakieru z szerokim pędzelkiem. 
Manhattan, Rock Topia, Limited Edition - Pojemność 11 ml, nr 1. Kolor lakieru mnie powalił. Jest to pomieszanie czerwonego z malinowym. Bardzo go lubię. 


Sally Hansen, Color Quick - Pojemność 4 ml. Kolor: Pink Chrome. Lakier kupiłam przy okazji zakupów z drogerii internetowej. Nie byłam przekonana czy się sprawdzi, ale zaryzykowałam. Kolor jest taki jak na zdjęciu. Na paznokciu wygląda fajnie, łatwo się maluje. Jest to ciekawe rozwiązanie jak gdzieś jadę i nie chce brać lakieru w słoiczku.


Jacy są Wasi lakierowi ulubieńcy na okres letni?

Inez