niedziela, 21 września 2014

Zakupy kosmetyczne - sierpień i początek września


   Witajcie. Dzisiaj przychodzę do Was, z moimi zakupami kosmetycznymi zrobionymi w sierpniu i na początku września. Jak mi się coś kończy, to idę do sklepu, kupuję i używam. Niestety często zapominam pokazać moje zdobycze :) Na Instagramie możecie być ze mną na bieżąco :) Mam nadzieję, że te produkty u mnie się sprawdzą i nie wywaliłam pieniędzy w błoto:)

 
Biochemia Urody Serum Oliwkowe RENEW (retinol + soja) - 49,50 zł
Eveline Eyeliner Celebrities - ok. 10 zł
Vichy Normaderm Anti - Age - 86,99 zł
Maybelline Mega Plush Volum’ Express Mascara - 30 zł
Rimmel 60 seconds (203 Lose Your Lingerie - 10,99 zł
Eveline Art Scenic, Korektor w płynie 2 w 1 - 12 zł

Czy używałyście któryś z tych produktów? 
Sprawdzają się u Was? 

Inez

czwartek, 18 września 2014

Aktywne serum do rzęs - L`biotica


    Witajcie :) Dzisiejszy post będzie dotyczył rzęs. Parę miesięcy temu byłam w Biedronce, na zakupach i w oko wpadło mi Aktywne serum do rzęs z L`biotica. Kosztowało niewiele (w porównaniu z serum, z wyższych półek) to zaszalałam i wzięłam :)).  

  
Opis producenta:
Aktywne serum do rzęs z innowacyjnym kompleksem ActiveLASH stymuluje naturalny wzrost rzęs, zapobiegając ich wypadaniu. Silnie regeneruje rzęsy i brwi, przywracając im zdrowy wygląd.
KREATYNA uzupełnia niedobór składników budulcowych rzęs oraz zwiększa ich sprężystość i elastyczność.
L-ARGININA (aminokwas) aktywuje wzrost rzęs, wydłuża fazę ich wzrostu.
PROWITAMINA B5 zapewnia rzęsom i brwiom większą wytrzymałość, nadaje im piękny, naturalny połysk.

Preparat może być używany jako baza pod makijaż, także przez osoby noszące soczewki kontaktowe.
Dla osiągnięcia najlepszego efektu kuracji, stosować przez minimum 30 dni.
Nie stosować w przypadku nadwrażliwości na którykolwiek składnik preparatu.

Nie zawiera konserwantów!

Sposób użycia:
Serum stosować na dzień, na oczyszczone rzęsy i brwi, nakładając od nasady rzęs za pomocą wygodnej, silikonowej szczoteczki. Ułatwia to wnikanie substancji aktywnych do korzeni rzęs i zapewnia skuteczność jego działania.

Składniki: Aqua, Ricinus Communis Oil, Pentylene Glycol, Glycerin, Panthenol, Biotinoyl, Tripeptide-1, Sodium Polyacrylate, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Hydrolyzed Keratin, L-Arginine, Trideceth-6 PEG/PPG-18/18 Dimethicone.


Cena: 10 zł / 7 ml

Moja opinia:
Opakowanie produktu jest poręczne, wyglądem przypomina tusz do rzęs. Po odkręceniu mamy silikonową szczoteczkę, o jakże miłym kolorze - różowym :) Konsystencja kosmetyku była troszkę rzadka i przezroczysta, ale nakładanie nie sprawiało żadnego problemu. Nie wyczuwałam zapachu, za co daję plus. Produkt jest wydajny. Nie uczulił mnie i  nie podrażnił. U mnie serum nie zrobiło wielkiego "wow". Widziałam u siebie dłuższe rzęsy, ciut gęstsze i tyle. 
Ja już nie kupię ponownie tego produktu, ponieważ szukam serum, które wyraźnie poprawi wygląd moich rzęs. 

Jak u Was się sprawdziło serum z L`biotica? 
Jakie produkty do rzęs u Was się sprawdzają?

Inez

poniedziałek, 8 września 2014

Japonki PUMA - czy warte są swojej ceny?


   Witajcie :) Nie było mnie długo na blogu, ponieważ w wakacje  rzadko jestem w domu. Obiecuje, że teraz posty będą częściej. Dzisiejszy post poświecę na buty - japonki z firmy PUMA. Pewnie większość stwierdzi, że są ciekawsze tematy. Rozmawiałam z rodziną, ze znajomymi i się okazało, że nie tylko mnie ten temat dotyczy. Ja mam problem z dostaniem klapek, które sa wąskie i mi noga nie wylatuje do przodu. Długo szukałam, a wyjazd się zbliżał. Japonki mnie uwierały i obcierały. W domu mam już dwie pary, w których nie mogę chodzić. Weszliśmy do Go Sportu i zrezygnowana patrzyłam na klapki, wszystkie były na mnie luźne i noga latała. Doszłam na dział gdzie są japonki i jako jedyne te z firmy PUMA mi odpowiadały.

Kupiłam je, ale nie byłam pewna czy ich nie zwrócę. Cena dość wysoka, jak za takiego rodzaju buty 69,99 zł. 


Jednak nie żałuje wydanych pieniędzy. Japonki są bardzo wygodne, chodziłam w nich przez 3 miesiące i jak widać są w stanie idealnym. Przeszły wiele: wędrówki, chodzenie po plaży, po morzu, jeziorach. Wykonanie jest świetne i nie czuć ich na nogach.


Najważniejsze dla mnie było to, że nie obcierały (hura!!). Na zdjęciu chciałam pokazać, jak układa się materiał, który idealnie wchodzi pomiędzy nasze palce. Inne japonki mają w tym miejscu plastykowe łączenie, które dla mnie są nie do przejścia. 

Jeżeli macie problem taki jak ja, z doborem klapek, japonek to polecam wydać trochę więcej na takie obuwie, a nie będziecie żałować. 


Dajcie znać czy tylko ja mam trudności w znalezieniu odpowiedniego obuwia na lato?

Inez